„Dokumentacja już dostosowana do rozporządzenia”.
Czyli co dokładnie? Zmieniono numer aktu, odwołania do załączników i datę na pierwszej stronie? A przy wymaganiach zostały te same odpowiedzi: „spełniono”, „spełniono”, „nie dotyczy”?
Jeżeli tak, aktualizację przeszedł plik. Nie analiza.
Wykaz wymagań zasadniczych dla maszyn nie jest nowym obowiązkiem. Dyrektywa 2006/42/WE już wymagała wskazania wymagań mających zastosowanie oraz opisu środków eliminujących rozpoznane zagrożenia lub zmniejszających ryzyko. Dokumentacja miała wykazywać zgodność, a nie tylko zapewniać, że producent o niej pamiętał.
Rozporządzenie 2023/1230 zachowuje wykaz, ale inaczej formułuje obowiązek opisania środków ochronnych. Mają one służyć spełnieniu:
„każdego mającego zastosowanie zasadniczego wymagania w zakresie ochrony zdrowia i bezpieczeństwa”.
Każdego.
To nie rewolucja polegająca na tym, że wcześniej wolno było nie wykazywać zgodności. To wyraźniejsze powiązanie opisu zabezpieczeń z konkretnymi wymaganiami. Warto je zauważyć, zanim stary wykaz otrzyma nowy nagłówek.
Weźmy odpowiedź: „zastosowano osłony i układ bezpieczeństwa”. Wpisano ją przy ochronie przed częściami ruchomymi, konserwacji i odłączaniu energii.
Brzmi fachowo. Dopóki ktoś nie zapyta, jak te osłony umożliwiają bezpieczne usunięcie zacięcia i co dzieje się z ciśnieniem pozostającym w siłowniku.
Wtedy przydaje się coś więcej niż możliwość skopiowania odpowiedzi do następnego wiersza.
Trzeba ustalić, dlaczego wymaganie dotyczy maszyny, jakie rozwiązanie je spełnia i czym potwierdzono jego skuteczność. A jeżeli wpisano „nie dotyczy” — umieć wyjaśnić również tę decyzję.
Przepis mówi „każdego”. Trzydzieści razy wklejone „spełniono” to nadal ani jedno wyjaśnienie.
1. Wykaz był już w dyrektywie. Co więc zmienia rozporządzenie?
Najpierw oddzielmy zmianę numeracji od zmiany treści. To pierwsze załatwia funkcja „znajdź i zamień”. Przy drugim trzeba już przeczytać, co zamieniamy.
| Element | Dyrektywa 2006/42/WE | Rozporządzenie 2023/1230 |
|---|---|---|
| Wymagania zasadnicze | Załącznik I | Załącznik III |
| Dokumentacja techniczna maszyny | Załącznik VII, część A | Załącznik IV, część A |
| Wykaz wymagań mających zastosowanie | Wymagany w dokumentacji oceny ryzyka | Nadal wymagany w dokumentacji oceny ryzyka |
| Opis zastosowanych środków | Środki eliminujące rozpoznane zagrożenia lub zmniejszające ryzyko | Środki służące spełnieniu każdego mającego zastosowanie wymagania |
Najważniejszy jest ostatni wiersz.
Dyrektywa już wymagała wykazania zgodności. Rysunków, obliczeń, wyników badań i informacji pozwalających sprawdzić, czy maszyna spełnia wymagania. Przy zastosowanych normach należało wskazać wymagania zasadnicze, które obejmują.
Nie przewidywała uproszczonej procedury pod nazwą „robimy takie maszyny od dwudziestu lat”.
Wykaz wymagań był przy tym częścią dokumentacji oceny ryzyka. Nie niezależną ankietą, którą można wypełnić z pamięci po zakończeniu projektu.
Rozporządzenie wyraźniej wiąże opis środków ochronnych z każdym wymaganiem mającym zastosowanie. Nie tworzy obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa od zera. Dokładniej wskazuje, co ma wynikać z dokumentacji.
Wszystko jest. Tylko trzeba wiedzieć, kogo zapytać
Wyobraźmy sobie dokumentację linii pakowania.
Ocena ryzyka opisuje możliwość zgniecenia i zastosowaną osłonę z blokadą. W wykazie wymagania oznaczono jako spełnione. Dołączono schemat elektryczny, rysunki osłon i protokół sprawdzenia układu bezpieczeństwa.
Na pierwszy rzut oka niczego nie brakuje.
Dopiero przy konkretnym wymaganiu pojawia się problem: które rozwiązanie je spełnia i gdzie to sprawdzono?
Protokół dotyczy otwarcia osłony czy zatrzymania awaryjnego? Obejmuje wszystkie niebezpieczne ruchy czy tylko napęd przenośnika? Na którym rysunku pokazano osłonę faktycznie zamontowaną w tej wersji maszyny?
„Konstruktor będzie wiedział”.
Zapewne. Pod warunkiem że pamięta akurat tę linię, a nie trzy podobne z poprzedniego kwartału.
Dokumentacja jest kompletna. Trzeba tylko dołączyć konstruktora.
Właśnie tej zależności warto się pozbyć. Przy wymaganiu powinno dać się ustalić, jak je spełniono, a następnie odnaleźć dokumenty pozwalające to sprawdzić.
Wymaganie → rozwiązanie → dowód.
Nie: wymaganie → „spełniono” → numer telefonu do człowieka, który być może jeszcze pamięta.
Nie trzeba przy tym produkować osobnego raportu dla każdego punktu. Rozporządzenie określa zawartość dokumentacji, ale nie narzuca jednego formularza. Ten sam rysunek, opis czy protokół może służyć wykazaniu spełnienia kilku wymagań. Jedno wymaganie może też potrzebować kilku dowodów.
Chodzi o czytelne powiązania, nie o zwiększanie grubości segregatora.
Dlatego przy przejściu z dyrektywy na rozporządzenie trzeba sprawdzić nie tylko, czy wykaz istnieje. Trzeba zobaczyć, dokąd prowadzi każde „spełniono”.
Wspólny segregator to jeszcze nie związek między wymaganiem a dowodem. To na razie miejsce przechowywania.
2. Załącznik III: najpierw przeczytać całość, potem skreślać
Najwygodniej byłoby wybrać z listy „pakowarka”, otrzymać zestaw wymagań i przejść do zaznaczania zgodności.
Tyle że załącznik III nie jest katalogiem handlowym. Nazwa maszyny nie rozstrzyga, które wymagania jej dotyczą.
Na początku załącznika znajdują się definicje i zasady ogólne. Dalej — sześć rozdziałów:
| Rozdział | Czego dotyczy |
|---|---|
| 1. Wymagania ogólne | Między innymi projektowania, sterowania, zagrożeń mechanicznych, osłon, konserwacji i informacji dla użytkownika. |
| 2. Wymagania dla określonych kategorii | Między innymi maszyn do kontaktu z żywnością, kosmetykami lub produktami farmaceutycznymi, przenośnych trzymanych w ręku lub prowadzonych ręcznie, do obróbki drewna oraz aplikowania środków ochrony roślin. |
| 3. Przemieszczanie się maszyn | Ryzyka wynikającego z przemieszczania się maszyny, nie po prostu z ruchu jej części. |
| 4. Podnoszenie | Ryzyka związanego z podnoszeniem ładunków. |
| 5. Praca pod ziemią | Dodatkowych wymagań dla maszyn przeznaczonych do takiej pracy. |
| 6. Podnoszenie osób | Szczególnych zagrożeń związanych z podnoszeniem ludzi. |
To nie jest sześć wariantów do wyboru. Wymagania kolejnych rozdziałów uzupełniają wymagania ogólne.
Trzeba przeanalizować cały załącznik i ustalić, które punkty mają zastosowanie. Przeczytać wszystko nie oznacza zaznaczyć wszystkiego. Ale też nie oznacza skończyć na pierwszym rozdziale, bo pozostałych nie było w firmowym szablonie.
Pakowarka, która przy okazji podnosi paletę
Wróćmy do naszej linii pakowania. Ma przenośniki, wygrodzenie, pneumatykę i podnośnik przekazujący paletę na wyższy poziom.
W wykazie uwzględniono wyłącznie wymagania ogólne. Rozdział dotyczący podnoszenia pominięto.
Uzasadnienie?
„Nie produkujemy urządzeń do podnoszenia. To linia pakująca”.
Paleta jest podnoszona. Nazwanie całego urządzenia pakowarką nie sprawia, że przestaje podnosić.
W takim przykładzie obok wymagań ogólnych trzeba rozpatrzyć odpowiednie wymagania dotyczące podnoszenia: choćby wytrzymałości, sterowania ruchami i zapobiegania nieoczekiwanemu opadaniu ładunku.
Inaczej można bardzo starannie opisać osłony przenośnika i jednocześnie pominąć pytanie, co utrzyma paletę po zaniku zasilania.
Wykaz pozostanie krótki. Lista problemów przy uruchomieniu może już nie być tak oszczędna.
W drugą stronę również trzeba uważać. Ruch taśmy przenośnika nie oznacza jeszcze, że maszyna jest mobilna i trzeba przypisać jej cały rozdział 3. Przemieszcza się ładunek, a niekoniecznie maszyna. Podobne słowo w nazwie zagrożenia nie zastępuje sprawdzenia zakresu wymagania.
Najpierw zakres, potem poszczególne punkty
Praktycznie zaczynamy od przeznaczenia, funkcji i ograniczeń maszyny. Sprawdzamy, co obrabia, co przemieszcza, czy podnosi ładunki lub ludzi, gdzie pracuje i jakie czynności wykonuje przy niej człowiek. Na tej podstawie ustalamy odpowiednie zakresy, a następnie analizujemy poszczególne wymagania.
Samo zakwalifikowanie maszyny do rozdziału nie kończy pracy. Nie każdy jego punkt będzie pasował do każdej konstrukcji.
Dlatego „każdego mającego zastosowanie” nie oznacza ani „wszystkiego dla wszystkich”, ani „tego, co zostało w naszej tabeli”.
Wymaganie można usunąć z szablonu jednym kliknięciem. Z zakresu obowiązków producenta w ten sposób nie zniknie.
3. „Nie dotyczy, bo jest osłona”. Czyli pomylono dwa pytania
W wykazie naszej linii pakowania, przy wymaganiu dotyczącym części ruchomych, pojawia się odpowiedź:
„Nie dotyczy — części ruchome zabezpieczono osłoną”.
Bardzo skuteczna osłona. Nie tylko uniemożliwiła dostęp do mechanizmu, ale przy okazji usunęła z dokumentacji wymaganie, dla którego ją zamontowano.
Tyle że tak to nie działa.
Jeżeli części ruchome stwarzają ryzyko, a osłona jest sposobem ochrony przed nimi, wymaganie nadal ma zastosowanie. Zastosowane zabezpieczenie należy opisać jako sposób jego spełnienia. Nie jako powód wykreślenia punktu.
„Dotyczy” i „spełniono” odpowiadają na dwa różne pytania.
Pierwsze brzmi: czy ze względu na konstrukcję, przeznaczenie i przewidywane sytuacje użytkowania maszyny ten obowiązek ma zastosowanie?
Drugie: co zrobiono, żeby go spełnić, i czy to rozwiązanie rzeczywiście wystarcza?
Zamiana tych odpowiedzi miejscami daje znakomite wyniki w tabeli. Im więcej zabezpieczeń zamontujemy, tym mniej wymagań będzie nas rzekomo dotyczyć.
Aż w końcu wyjdzie, że dobrze zabezpieczona maszyna właściwie nie podlega żadnym wymaganiom. Producent może odetchnąć. Autor przepisu zapewne miał na myśli coś innego.
Osłona nie zamyka również wszystkich sytuacji użytkowania
Załóżmy, że podczas produkcji dostęp do mechanizmu jest skutecznie uniemożliwiony. Ale przy zacięciu operator otwiera drzwi i usuwa zakleszczone opakowanie.
Czy przewidziano bezpieczne odblokowanie? Czy po otwarciu może pozostać niebezpieczny ruch? Co z energią zgromadzoną w układzie?
Wymaganie dotyczące części ruchomych obejmuje również zapobieganie przypadkowym blokadom oraz odpowiednie środki pozwalające bezpiecznie usuwać takie blokady. Samo „jest osłona” nie odpowiada więc nawet na wszystkie kwestie mieszczące się w tym jednym punkcie.
Osłona ma chronić człowieka przed mechanizmem. Nie autora dokumentacji przed kolejnymi pytaniami.
Kiedy „nie dotyczy” jest właściwą odpowiedzią?
Gdy wynika z zakresu wymagania i właściwości maszyny, a nie z tego, że zastosowano zabezpieczenie.
Nasza linia służy wyłącznie do pakowania produktów. Nie jest przeznaczona do aplikowania środków ochrony roślin. W tym przypadku brak zastosowania wymagań sekcji 2.4 można uzasadnić przeznaczeniem urządzenia.
To konkretne rozstrzygnięcie. Nie trzeba pisać rozprawy. Trzeba wiedzieć, dlaczego dany punkt pomijamy.
Dlatego w roboczym wykazie warto oddzielić zastosowanie wymagania od stanu jego realizacji. Przy wymaganiu, które dotyczy maszyny, może jeszcze brakować rozwiązania, obliczenia albo wyniku sprawdzenia.
„Do ustalenia” jest wtedy uczciwą informacją o stanie prac.
„Nie dotyczy” — próbą rozwiązania braku danych przez zmianę odpowiedzi.
Nie wszystkie obowiązki można zresztą wyłączyć na podstawie braku konkretnego zagrożenia. Dla kompletnej maszyny zasady ogólne wskazują stosowane w każdym przypadku zasady bezpieczeństwa kompleksowego, oznakowanie i instrukcję obsługi.
Brak zastosowania wymagania trzeba odróżnić od jego skutecznego spełnienia. Inaczej wykaz będzie nagradzał projektanta za zabezpieczenia usuwaniem śladów tego, po co były potrzebne.
4. „Zamontowano wyłącznik”. Dobrze. A co z resztą wymagania?
Przy pkt 1.4.2.2, dotyczącym ruchomych osłon blokujących, w wykazie naszej linii pakowania zapisano:
„Spełniono. Zastosowano wyłącznik bezpieczeństwa”.
Odhaczono cały punkt na podstawie jednego urządzenia. Pozostałe akapity najwyraźniej miały się spełnić we własnym zakresie.
Jeden numer w wykazie nie oznacza jednego obowiązku. W tym punkcie mieszczą się wymagania dotyczące konstrukcji osłony, blokowania uruchomienia, wydawania polecenia zatrzymania, warunkowego zastosowania ryglowania oraz zachowania przy braku lub uszkodzeniu części składowej.
Numer katalogowy wyłącznika nie odpowiada na wszystkie te kwestie.
Próba wypadła dobrze. Tylko sprawdzono za mało
Załóżmy, że otwarcie drzwi naszej linii powoduje wydanie polecenia zatrzymania. Sprawdzono to podczas uruchomienia i wpisano wynik pozytywny.
Drzwi można jednak otworzyć od razu, a mechanizm zatrzymuje się dopiero po wybiegu. Operator zdąży dosięgnąć części ruchomych, zanim te staną.
Wyłącznik działa.
Polecenie zatrzymania dociera.
Status „spełniono” wyprzedził maszynę. Ta jeszcze się zatrzymuje.
W takim układzie potrzebne jest również ryglowanie: osłona ma pozostać zamknięta do ustania ryzyka urazu, a nie tylko poinformować sterownik, że właśnie ją otwarto.
To nie jest drobne uzupełnienie opisu. To brakująca odpowiedź na jeden z obowiązków zawartych w punkcie, który już uznano za spełniony.
Jak rozpisać wymaganie, żeby było wiadomo, co sprawdzamy?
Poniżej przykład roboczego rozpisania pkt 1.4.2.2. Wskazane rozwiązania i dokumenty służą pokazaniu sposobu pracy — nie są gotowym projektem ani kompletnym planem badań.
| Co trzeba wykazać? | Rozwiązanie w rozpatrywanym przykładzie | Gdzie szukać potwierdzenia? |
|---|---|---|
| Osłona, w miarę możliwości, pozostaje po otwarciu przymocowana, a jej nastawianie wymaga zamierzonego działania. | Drzwi na zawiasach; określony sposób mocowania i regulacji. | Rysunek konstrukcyjny oraz sprawdzenie wykonania i regulacji. |
| Przy otwartej osłonie nie można uruchomić niebezpiecznych funkcji. | Blokowanie uruchomienia ruchów dostępnych przez te drzwi. | Opis funkcji, schemat układu i wyniki prób uruchomienia przy otwartej osłonie. |
| Otwarcie osłony powoduje wydanie polecenia zatrzymania. | Sygnał z urządzenia blokującego uruchamia określoną reakcję. | Schemat, opis działania oraz wyniki sprawdzenia reakcji. |
| Jeżeli dostęp jest możliwy przed ustaniem ryzyka, osłona pozostaje zamknięta i zaryglowana. Niebezpieczne funkcje można uruchomić dopiero po jej zamknięciu i zaryglowaniu. | W naszym przykładzie: brakujące ryglowanie i sterowanie jego zwolnieniem. | Ocena możliwości dostępu, pomiary czasu zatrzymania oraz sprawdzenie ryglowania i warunków jego zwolnienia. Do uzupełnienia. |
| Brak lub uszkodzenie części składowej uniemożliwia uruchomienie albo powoduje zatrzymanie niebezpiecznych funkcji. | Rozwiązanie uwzględniające rozpatrywane uszkodzenia i wymagane reakcje. | Analiza uszkodzeń oraz odpowiednie wyniki sprawdzeń. |
Dopiero po takim rozpisaniu widać, co rzeczywiście jest gotowe. Pozytywna próba wyłącznika nie zamyka brakującego ryglowania. Podobnie poprawny schemat nie potwierdza jeszcze, że osłonę zamontowano zgodnie z projektem.
Nie trzeba koniecznie tworzyć osobnego wiersza dla każdego zdania przepisu. Trzeba jednak odpowiedzieć na jego treść, a nie tylko na tytuł.
Odsyłacz ma prowadzić do odpowiedzi
„Patrz dokumentacja elektryczna” jest mało pomocne, gdy dokumentacja ma trzysta stron.
W praktyce warto wskazać konkretny rysunek lub schemat, jego wersję, odpowiedni fragment opisu funkcji oraz pozycję protokołu z wynikiem sprawdzenia. Nie trzeba przepisywać tych dokumentów do wykazu. Trzeba umożliwić ich odnalezienie.
Ten sam protokół może potwierdzać kilka obowiązków. Ale wynik sprawdzenia otwarcia drzwi nie potwierdzi przy okazji bezpiecznego odłączenia wszystkich źródeł energii. Przy pkt 1.6.3 potrzebne będzie odniesienie do odpowiednich urządzeń odłączających, warunków ich blokowania i postępowania z energią pozostającą w układzie.
Jeden dokument może służyć kilku wymaganiom. Jeden wynik nie staje się przez to odpowiedzią na wszystko.
Tak właśnie warto przełożyć słowo „każdego” na pracę z wykazem. Nie mnożyć formularzy, lecz sprawdzić, czy pod ogólnym „spełniono” nie schował się obowiązek, którego nikt jeszcze nie rozwiązał.
„Sprawdzono wyłącznik” może być prawdziwym wynikiem próby. „Spełniono cały punkt” wymaga już trochę więcej niż dobrego nastroju po uruchomieniu.
5. Numer normy wpisano. A co z niej zastosowano?
Po „zamontowano wyłącznik” pojawia się drugi sposób na szybkie zamknięcie wymagania:
„Spełniono zgodnie z normą”.
Obok numer, czasem nawet z rokiem wydania. Wygląda solidniej niż samo „spełniono”. Zwłaszcza jeśli lista jest długa i zawiera kilka skrótów, których osoba odbierająca dokumentację nie będzie chciała rozszyfrowywać przy świadkach.
Tyle że powołanie normy i jej zastosowanie to dwie różne czynności. Pierwsza wymaga znajomości numeru. Druga — znajomości treści i sprawdzenia własnego rozwiązania.
Domniemanie zgodności ma swój zakres
Normy zharmonizowane mają znaczenie prawne. Zgodność z odpowiednią normą lub jej częścią, do której odniesienie opublikowano w Dzienniku Urzędowym UE, daje domniemanie spełnienia objętych nią wymagań zasadniczych.
Nie wszystkich wymagań, które akurat znajdują się w wykazie.
Dlatego trzeba ustalić, czy dana norma obejmuje rozpatrywane zagadnienie, jakie warunki stawia oraz czy nasza maszyna rzeczywiście je spełnia. Przy przejściu z dyrektywy na rozporządzenie trzeba również sprawdzić, dla którego aktu prawnego opublikowano odniesienie do danego wydania normy. Samo oznaczenie „EN” nie rozstrzyga tej sprawy.
Norma może być przydatna technicznie, a nie zapewniać domniemania zgodności z aktem, na który powołujemy się w dokumentacji.
To istotne rozróżnienie. Inaczej aktualizacja wykazu kończy się założeniem, że skoro numer normy pasował do poprzedniej deklaracji, to do nowej też się przyzwyczai.
Zastosowano część normy? Trzeba wskazać którą
Rozporządzenie mówi o tym wprost: przy częściowym zastosowaniu norm zharmonizowanych lub wspólnych specyfikacji dokumentacja ma wskazywać zastosowane części. Jeżeli nie zastosowano ich wcale albo zastosowano tylko częściowo, trzeba opisać inne specyfikacje techniczne wykorzystane do spełnienia odpowiednich wymagań.
Częściowe zastosowanie normy nie oznacza zgody na częściowe spełnienie prawa.
Załóżmy, że przy projektowaniu osłony naszej linii wykorzystano określone postanowienia normy. Dla pozostałych kwestii przyjęto własne rozwiązanie, którego skuteczność wykazano obliczeniami i badaniami.
Nie trzeba udawać, że całą osłonę wykonano zgodnie ze wszystkimi właściwymi postanowieniami tej normy. Trzeba jasno pokazać, gdzie zastosowano normę, gdzie inne rozwiązanie i na jakiej podstawie uznano je za wystarczające.
Problem zaczyna się wtedy, gdy „zastosowano częściowo” oznacza w rzeczywistości:
„Przeczytaliśmy do miejsca, w którym nasz projekt przestał się zgadzać”.
Własne rozwiązanie wymaga uzasadnienia technicznego. Termin wysyłki nie jest takim uzasadnieniem.
Norma podaje kryterium. Wynik sprawdzenia dotyczy naszej maszyny
W wykazie warto więc rozdzielić trzy informacje:
Wymaganie zasadnicze — co producent ma zapewnić.
Norma lub inna specyfikacja techniczna — według jakich zasad zaprojektowano i oceniono rozwiązanie.
Dowód — co potwierdza, że konkretne wykonanie spełnia przyjęte kryteria.
To proponowany sposób porządkowania informacji, nie kolejny obowiązkowy formularz.
Jeżeli norma określa warunki wykonania zabezpieczenia, jej numer nie potwierdza jeszcze, że warunki te zachowano. Potwierdzeniem mogą być odpowiednie rysunki, obliczenia, pomiary lub wyniki prób. Rozporządzenie wymienia takie materiały obok odniesień do norm, a nie zamiast nich.
Nie chodzi o to, żeby po zastosowaniu normy udowadniać od początku słuszność każdego jej postanowienia. Trzeba wykazać, że zastosowano je prawidłowo w tej maszynie.
Domniemanie zgodności nie polega na domniemaniu, że ktoś zastosował normę.
6. Ten sam numer punktu nie oznacza tego samego wymagania
Nowy punkt łatwo zauważyć. Trudniej wychwycić nowe obowiązki pod numerem, który od lat znamy na pamięć.
„1.6.2 — dostęp do stanowisk obsługi i punktów konserwacji. To już mamy”.
Wykaz ma ten sam numer. Projektant rozpoznaje tytuł. Stare „spełniono” przechodzi do nowej dokumentacji bez dodatkowych pytań.
A właśnie pytania się zmieniły.
Pracownik wszedł do mieszalnika. A jeśli nie będzie mógł sam wyjść?
Dyrektywa wymagała bezpiecznego dostępu do obszarów, w których potrzebna jest interwencja podczas obsługi, regulacji i konserwacji. Rozporządzenie wymienia również czyszczenie i dodaje konkretny obowiązek: gdy ludzie wchodzą do maszyny w celu wykonania tych czynności, punkty dostępu muszą mieć odpowiednie wymiary i nadawać się do użycia sprzętu ratowniczego.
Załóżmy, że do wnętrza mieszalnika wchodzi pracownik, żeby usunąć pozostałości produktu. Właz pozwala mu przejść bokiem, po obróceniu tułowia i podciągnięciu nogi. Podczas odbioru sprawdzono dostęp.
„Człowiek się mieści”.
Owszem. Przytomny, sprawny i aktywnie pomagający sobie przy przechodzeniu.
Co jednak z osobą, która straciła przytomność? Czy przez ten sam otwór da się ją wydostać z użyciem przewidzianego sprzętu? Czy przeszkodą nie będzie umieszczone nad włazem orurowanie albo element napędu?
Próba wejścia zakończyła się powodzeniem. Próby ratowania nawet nie zaplanowano.
Nie chodzi o to, że pod dyrektywą można było ignorować bezpieczeństwo osoby wewnątrz maszyny. Istniały już choćby wymagania dotyczące zapobiegania uwięzieniu i możliwości wezwania pomocy. Rozporządzenie dopisuje jednak wyraźne kryterium dotyczące samego dostępu ratowniczego.
W naszym przykładzie samo zdjęcie otwartego włazu nie wystarczy więc jako uzasadnienie. Warto pokazać jego wymiary i otoczenie, przyjęty sposób ratowania oraz sprawdzenie możliwości użycia odpowiedniego sprzętu. To sposób wykazania spełnienia wymagania — nie ustanowiony przepisem obowiązek przeprowadzenia jednego konkretnego rodzaju próby.
Przycisk wezwania pomocy rozwiązuje problem powiadomienia. Nie powiększa włazu.
„Nie mamy internetu”. Serwisant właśnie podłączył laptop
Drugi przykład dotyczy nowego pkt 1.1.9 — „Zabezpieczenie przed uszkodzeniem”.
W wykazie naszej linii pakowania dopisano go z odpowiedzią:
„Nie dotyczy — maszyna nie jest podłączona do internetu”.
Tymczasem przez lokalny port serwisowy można zmienić konfigurację mającą wpływ na bezpieczeństwo. Załóżmy, że chodzi o dopuszczalną prędkość w trybie ustawczym albo ustawienia zwalniania rygla osłony.
Maszyna jest offline. Możliwość ingerencji w jej działanie ma się znakomicie.
Pkt 1.1.9 nie ogranicza się do internetu. Obejmuje między innymi bezpieczeństwo połączenia z innym urządzeniem, określenie i ochronę oprogramowania oraz danych istotnych dla zgodności, identyfikację zainstalowanego oprogramowania niezbędnego do bezpiecznego działania i rejestrowanie ingerencji.
Także uprawnionych. Nie tylko nieuprawnionych.
Nie potrzeba więc włamania z drugiego końca świata. W naszym przykładzie wystarczy serwisant z właściwym kablem i niewłaściwym plikiem konfiguracji.
Dyrektywa już wymagała, żeby defekty sprzętu i oprogramowania układu sterowania nie prowadziły do sytuacji zagrożenia. Rozporządzenie nie odkrywa więc, że program może wpływać na bezpieczeństwo. Wyraźniej określa dodatkowe obowiązki dotyczące jego ochrony, identyfikacji i ingerencji.
W wykazie trzeba zatem rozstrzygnąć, które obowiązki dotyczą danego rozwiązania, a następnie wskazać sposób ich spełnienia. Praktyczne sprawdzenie może obejmować dostęp przez port serwisowy, ochronę istotnej konfiguracji, możliwość identyfikacji oprogramowania oraz działanie rejestracji ingerencji.
„Dostęp tylko dla serwisu” jest informacją o użytkowniku.
Nie dowodem, że użytkownik nigdy się nie pomyli.
Aktualizujemy odpowiedzi, nie tylko listę pytań
Te dwa przykłady pokazują różne pułapki. W pierwszym zmieniła się treść znanego punktu. W drugim pojawił się nowy punkt, który można pochopnie wykluczyć na podstawie jednego zdania.
Dlatego przy przejściu z dyrektywy na rozporządzenie nie wystarczy znaleźć nowych numerów. Trzeba ponownie przeczytać również te wymagania, przy których od dawna widnieje „spełniono”, i sprawdzić, czy dotychczasowe uzasadnienie odpowiada ich obecnej treści.
Stare „spełniono” nie jest prawem nabytym. Musi jeszcze pasować do nowego pytania.
7. Maszyna nieukończona: „zrobi integrator” też wymaga konkretów
W dokumentacji dostarczanego modułu znajduje się zdanie:
„Zabezpieczenia po stronie integratora”.
Krótkie. Pojemne. Przy odrobinie dobrej woli można nim zastąpić kilka stron analizy.
Tylko że integrator nadal nie wie, co właściwie otrzymał: rozwiązanie przygotowane do bezpiecznego wbudowania czy listę problemów, których dostawca wolał nie rozwijać przed wystawieniem faktury.
Maszyna nieukończona ma odrębne zasady dokumentowania zgodności. Nie jest natomiast maszyną, przy której wymagania zasadnicze można zbiorczo przekazać następnemu wykonawcy.
W wykazie zmienia się coś więcej niż numer załącznika
Dyrektywa wymagała, aby dokumentacja oceny ryzyka maszyny nieukończonej zawierała wykaz wymagań zastosowanych i spełnionych. Rozporządzenie mówi w tym miejscu o wykazie wymagań, które mają zastosowanie do maszyny nieukończonej.
To istotne rozróżnienie. Punktem wyjścia jest ustalenie zakresu obowiązków dotyczących dostarczanego produktu, a nie wyłącznie spisanie tego, co producent zamierza zadeklarować jako spełnione.
Jednocześnie rozporządzenie wyraźnie wyłącza z tego zakresu wymagania, które można spełnić dopiero w momencie wbudowania maszyny nieukończonej. Zasady bezpieczeństwa kompleksowego pozostają jednak właściwe we wszystkich przypadkach.
Słowo „dopiero” ma tutaj znaczenie.
Chodzi o wymagania zależne od wbudowania, nie o prace, których nie udało się zakończyć przed wysyłką.
„Można spełnić dopiero po wbudowaniu” i „nie zdążyliśmy przed odbiorem” to nie są dwa brzmienia tego samego wyjątku.
Osłona połączenia to jedno. Bezpieczne dostarczenie zespołu — drugie
Załóżmy, że do naszej linii pakowania trafia zespół napędowy, prawidłowo zakwalifikowany jako maszyna nieukończona. Ostateczne osłonięcie miejsca jego połączenia z napędzanym mechanizmem zależy od konstrukcji maszyny finalnej i ma zostać wykonane przy integracji.
Taki podział prac może mieć techniczne uzasadnienie.
Nie wyjaśnia jednak, jak bezpiecznie przenieść dostarczany zespół, jakie warunki mocowania przyjęto ani jakie obciążenia są dopuszczalne. Te informacje nie powstaną od samego przykręcenia urządzenia do ramy.
Instrukcja montażu powinna pozwolić integratorowi ustalić, co musi zapewnić przy wbudowaniu i przy jakich założeniach rozwiązanie dostawcy będzie działać bezpiecznie.
W naszym przykładzie oznacza to konkretne informacje o miejscu wymagającym osłonięcia, warunkach połączenia, mocowaniu i ograniczeniach zespołu. Nie trzeba narzucać integratorowi każdego szczegółu jego konstrukcji. Trzeba dostarczyć dane i warunki potrzebne do prawidłowego wbudowania.
„Zastosować odpowiednie zabezpieczenia” brzmi rozsądnie.
Nadal jednak pozostawia odbiorcy ustalenie, co autor uważał za odpowiednie.
Trzy dokumenty, trzy różne zadania
Nie należy przy tym mieszać wykazu w dokumentacji technicznej z deklaracją włączenia i instrukcją montażu.
Dokumentacja techniczna producenta ma obejmować wymagania mające zastosowanie oraz materiały pozwalające wykazać zgodność w odpowiednim zakresie.
Unijna deklaracja włączenia nadal wskazuje wymagania stosowane i spełniane. Nie zastępuje analizy, na podstawie której producent składa to oświadczenie.
Instrukcja montażu określa warunki bezpiecznego wbudowania. Rozporządzenie rozwija jej zawartość, przewidując w stosownych przypadkach również informacje o wymaganiach zasadniczych mających zastosowanie do maszyny nieukończonej, sposobie mocowania, stateczności czy bezpiecznych interwencjach.
W praktyce te informacje muszą się zgadzać. Jeżeli wykaz uzależnia spełnienie wymagania od określonych warunków zabudowy, nie mogą one zniknąć z informacji przekazanych integratorowi. Jeżeli deklaracja potwierdza spełnienie wymagania, dokumentacja musi dawać podstawę do takiego potwierdzenia.
Podział prac jest dopuszczalny. Domyślanie się podziału prac nie jest dobrą metodą zapewniania bezpieczeństwa.
Maszyna może być nieukończona. Informacja o tym, co trzeba zrobić przy jej wbudowaniu, nie powinna.
8. Maszyna po zmianach. Dowody sprzed zmian
Klient zamówił kolejny wariant naszej linii pakowania. Podnośnik ma obsługiwać cięższe palety — zamiast 750 kg, teraz 1200 kg. Zmieniono napęd i parametry jego pracy.
Wykaz wymagań skopiowano z poprzedniego projektu. Odsyłacze do obliczeń i protokołów również.
Maszyna dostała mocniejszy napęd. Dokumentacja — nową datę.
Problem nie polega na wykorzystaniu wcześniejszych materiałów. Polega na wykorzystaniu ich bez sprawdzenia, czy nadal odpowiadają temu, co produkujemy.
Większy udźwig może zmienić nie tylko wynik obliczeń
W naszym modelowym przykładzie podnośnik ma napęd mechaniczny. Po zwiększeniu udźwigu trzeba ponownie sprawdzić wytrzymałość, zachowanie ładunku po zaniku zasilania i wpływ zmienionych parametrów na zatrzymanie.
Ale to nie wszystko.
Zmiana może również uruchomić wymaganie, które wcześniej nie miało zastosowania. Pkt 4.2.2 dotyczący kontroli obciążenia obejmuje maszyny do podnoszenia z napędem innym niż ręczny, których maksymalny udźwig wynosi co najmniej 1000 kg lub moment wywracający wynosi co najmniej 40 000 Nm. Wymaga urządzeń ostrzegających i zapobiegających niebezpiecznym ruchom w określonych przypadkach przeciążenia.
Jeżeli przy wcześniejszym wariancie prawidłowo wpisano „nie dotyczy”, przy udźwigu 1200 kg nie można tej odpowiedzi po prostu przenieść.
Zapas mocy napędu nie jest zapasem zgodności z wymaganiami.
To ważne rozróżnienie: po zmianie sprawdzamy zarówno zakres obowiązków, jak i sposób ich spełnienia. Nie tylko to, czy maszyna nadal wykonuje cykl.
Stary protokół nie staje się fałszywy. Może po prostu nie wystarczać
Załóżmy, że wcześniejsze badanie zatrzymania wykonano przy określonej masie, prędkości i konfiguracji napędu. Wynik był prawidłowy i rzetelnie zapisany.
Nie ma powodu go usuwać. Jest natomiast powód, żeby sprawdzić, czy obejmuje również nowy wariant.
Być może wcześniejsze obliczenia uwzględniały szerszy zakres obciążeń. Być może część rozwiązań nie zmieniła się i dotychczasowe dowody nadal wystarczają. A być może potrzebne są nowe obliczenia, pomiary lub próby.
To ma wynikać z oceny wpływu zmiany. Nie z podobieństwa nazw plików.
Protokół może być całkowicie poprawny. Tylko niekoniecznie dla maszyny, którą właśnie wysyłamy.
Rozporządzenie wymaga procedur utrzymywania zgodności produkcji seryjnej. Trzeba odpowiednio uwzględniać zmiany procesu produkcji, projektu i właściwości produktu, a także zmiany norm i specyfikacji, do których odnosi się deklarowana zgodność.
Nie chodzi więc o sprawdzanie dokumentacji wyłącznie wtedy, gdy pojawia się nowe rozporządzenie. Własny dział konstrukcyjny też potrafi dostarczyć powodów do aktualizacji.
Wykaz sprawdzamy w dwóch kierunkach
Praktycznie warto prowadzić kontrolę od obu stron.
Od wymagania do dowodu: czy przy każdym „spełniono” nadal znajduje się rozwiązanie i potwierdzenie odnoszące się do właściwego wariantu oraz warunków pracy?
Od zmiany do wymagań: czy nowy udźwig, inny napęd, zmieniony dostęp albo sposób czyszczenia nie podważyły wcześniejszych ustaleń — również tych oznaczonych jako „nie dotyczy”?
W zapisie przeglądu warto wskazać, co zmieniono, które wymagania ponownie sprawdzono, jakie dowody zachowano i dlaczego oraz co trzeba jeszcze uzupełnić. To propozycja organizacji pracy, nie dodatkowy formularz narzucony przepisem.
Nie trzeba powtarzać całej oceny bez zastanowienia. Trzeba natomiast dopilnować, żeby informacja o zmianie dotarła dalej niż do zakupów i warsztatu.
Jeżeli konstruktor zmienia założenia, a osoba prowadząca wykaz dowiaduje się o tym przy wystawianiu deklaracji, procedura aktualizacji już przegrała z obiegiem informacji.
Data zatwierdzenia mówi, kiedy podpisano dokument. Nie mówi jeszcze, czy opisuje aktualną maszynę.
9. „Spełniono”. Dobrze. Pokaż gdzie.
Dyrektywa już wymagała wykazu wymagań mających zastosowanie i dokumentacji pozwalającej sprawdzić zgodność. Rozporządzenie wyraźnie wiąże opis środków ochronnych ze spełnieniem każdego mającego zastosowanie wymagania.
Dlatego przejście na nowe przepisy nie powinno kończyć się pytaniem, czy w dokumentach zmieniono numer aktu. Trzeba sprawdzić, czy dotychczasowe odpowiedzi nadal pasują do treści wymagań, wykonania maszyny i warunków jej użytkowania.
Jeżeli dokumentacja już wcześniej pokazywała te powiązania, nie trzeba udawać, że wszystko zaczyna się od nowa. Trzeba ją rzetelnie zaktualizować.
Jeżeli natomiast przy całych rozdziałach widniało jedno „spełniono zgodnie z normami”, problem nie powstał wraz z rozporządzeniem. Po prostu otrzymał nowy numer podstawy prawnej.
Wykaz ma pokazywać rozstrzygnięcia, nie uspokajać autora
„Dotyczy” powinno wynikać z przeanalizowania maszyny i treści obowiązku. „Nie dotyczy” — z uzasadnionego braku zastosowania, a nie z braku danych. „Spełniono” — z rozwiązania i jego sprawdzenia, a nie z tego, że pole nie mogło zostać puste przed wysyłką.
To nie wymaga osobnego segregatora dla każdego punktu. Wymaga, żeby z dokumentacji dało się odczytać, co z danym wymaganiem zrobiono.
Na koniec warto wykonać prostą próbę: wybrać jeden punkt oznaczony jako spełniony i poprosić osobę, która nie przygotowywała wykazu, o odnalezienie rozwiązania oraz potwierdzenia jego skuteczności.
Bez telefonowania do konstruktora. Bez domysłów, której wersji dotyczy protokół. Bez wyjaśnienia, że „wszyscy przecież wiedzą, jak to działa”.
Jeżeli odpowiedź można odtworzyć, wykaz spełnia swoją rolę. Jeżeli trzeba ją dopowiedzieć z pamięci, samo „spełniono” jest na razie opinią osoby, która je wpisała.
Rozporządzenie mówi „każdego”. Nie znaczy to: do każdego punktu dopisać więcej tekstu. Znaczy: nie zostawić wymagania bez konkretnej odpowiedzi.
Przy „spełniono” wystarczy zadać jedno pytanie: pokaż gdzie.
Nie gdzie zaznaczono. Gdzie to wykazano.
Źródła i przypisy
Podstawą prawną są teksty dyrektywy 2006/42/WE oraz rozporządzenia (UE) 2023/1230 dostępne w EUR-Lex. Poniżej wskazano konkretne jednostki redakcyjne, a nie tylko numery aktów. Odsyłacze do innych artykułów służą rozwinięciu tematów; nie zastępują podstawy prawnej.
Omawiane obowiązki wynikające z rozporządzenia (UE) 2023/1230 stosuje się zasadniczo od 20 stycznia 2027 r.
Przykłady linii pakowania, mieszalnika, zespołu napędowego i zmiany udźwigu są modelowe. Proponowane tabele, statusy oraz sposób wiązania wymagań z dowodami są rozwiązaniami organizacyjnymi autora, nie formularzami narzuconymi przez przepisy.
[1] Wykaz i dokumentacja pod dyrektywą. Dyrektywa 2006/42/WE, załącznik VII część A pkt 1 lit. a — dokumentacja oceny ryzyka, wykaz wymagań mających zastosowanie, opis środków zapobiegawczych, normy oraz materiały pozwalające sprawdzić zgodność.
[2] Powiązanie środków z każdym wymaganiem. Rozporządzenie (UE) 2023/1230, załącznik IV część A lit. b ppkt (i)–(ii) oraz lit. c–d i g — wykaz, opis środków ochronnych, rysunki, objaśnienia i wyniki weryfikacji.
[3] Zakres załącznika III. Rozporządzenie (UE) 2023/1230, załącznik III część B pkt 1–4, rozdziały 1–6, w szczególności sekcje 3.1.1 i 4.1.1. Część B pkt 2 wskazuje wymagania stosowane w każdym przypadku do maszyn i produktów powiązanych.
[4] Części ruchome i brak zastosowania wymagania. Rozporządzenie (UE) 2023/1230, załącznik III część B pkt 1–2 oraz sekcje 1.3.7 i 2.4.1 — zagrożenia od części ruchomych, bezpieczne usuwanie blokad i zakres wymagań dotyczących aplikowania środków ochrony roślin.
[5] Osłony blokujące, ryglowanie i energia. Rozporządzenie (UE) 2023/1230, załącznik III sekcje 1.4.2.2 i 1.6.3; załącznik IV część A lit. c–d i g. Tabela w części 4 artykułu jest autorskim przykładem organizacji dowodów, nie gotowym projektem zabezpieczenia.
[6] Normy, zakres domniemania zgodności i zastosowanie częściowe. Rozporządzenie (UE) 2023/1230, art. 20 ust. 1 i 6 oraz załącznik IV część A lit. e–g. Dla porównania: dyrektywa 2006/42/WE, art. 7 ust. 2 i załącznik VII część A pkt 1 lit. a.
[7] Dostęp do wnętrza i ratowanie osoby. Dyrektywa 2006/42/WE, załącznik I sekcje 1.5.14 i 1.6.2; rozporządzenie (UE) 2023/1230, załącznik III sekcja 1.6.2, w szczególności akapit drugi dotyczący sprzętu ratowniczego.
[8] Połączenia, oprogramowanie i ingerencje. Dyrektywa 2006/42/WE, załącznik I sekcja 1.2.1; rozporządzenie (UE) 2023/1230, załącznik III sekcje 1.1.9 i 1.2.1. Sekcja 1.1.9 obejmuje również dowody uprawnionych interwencji.
[9] Maszyny nieukończone. Dyrektywa 2006/42/WE, załącznik VII część B lit. a; rozporządzenie (UE) 2023/1230, art. 11, załącznik III sekcje 1.1.1–1.1.2, załącznik IV część B lit. b ppkt (i), załącznik V część B pkt 5 oraz załącznik XI pkt 1–2.
[10] Udźwig i kontrola obciążenia. Rozporządzenie (UE) 2023/1230, załącznik III sekcje 4.1.2.3, 4.1.2.6 i 4.2.2. Przykład 750 → 1200 kg dotyczy zmiany wariantu maszyny, nie nowego progu prawnego: próg 1000 kg występował już w załączniku I sekcja 4.2.2 dyrektywy 2006/42/WE.
[11] Utrzymywanie zgodności produkcji seryjnej. Rozporządzenie (UE) 2023/1230, art. 10 ust. 4 oraz załącznik IV część A lit. g–h i l — uwzględnianie zmian oraz dokumentacja zgodności produkowanego wariantu.
[12] Data zasadniczego stosowania. Rozporządzenie (UE) 2023/1230 — tekst uwzględniający sprostowanie, art. 51 ust. 2, art. 52 i art. 54. Sprostowanie opublikowano w Dz.U. UE L 169 z 4 lipca 2023 r., s. 35.